przeczytałam na wikihow 5 kroków jak przeżyć brejkap
sama mogłabym napisać antyporadnik:
1. Idź z nim na kawę.
Wyjście na kawę to idealny sposób aby powdychać jego feromony, popatrzeć na jego śliczne kostki i prawie błagać o ulżenie swojemu zapomnianemu ciału. To również perfekcyjny moment, by jeszcze raz odegrać mamuśkę płacąc rachunek, przypomnieć sobie jego ulubione smaki i powspominać wspólne podróże. Ubierz się w śliczną sukienkę i pośmiejcie się jak twoja dupa nie mieści się na siodełku roweru, który sprezentował ci z okazji rozstania.
2. Poproś go o kolejną szansę.
Spytaj czy po tym jak przyjechałaś dla niego. Samochodem. Zostawiając wszystko. Do kraju oddalonego o 1700 km od Twojego
czy możesz jeszcze coś zrobić by to uratować?
(hint: nie)
3. Pooglądaj wasze zdjęcia.
Kilka klików i już jesteś na prostej drodze do romantyzacji wszystkiego. Bo co w ogóle było z nim nie tak?
4. Spytaj czy możesz na niego liczyć jakbyś umierała.
Odpowie: no właśnie właśnie, chciałem cię poprosić, żebyś mnie podwiozła na operację za kilka miesięcy.
Nie było mi dobrze, on nigdy nie chciał się zaangażować, a ja byłam kłębkiem nerwów. Teraz chcę umrzeć jak wracam ze spotkania z nim i właśnie dlatego nie powinnam go spotykać. Kropka. Higiena mózgu, duszy, serca
No comments:
Post a Comment